Bez wody nie może istnieć żaden żywy organizm. Jest ona domem dla licznych zwierząt. Jednak bardzo różnorodne i cenne środowiska wodne są w naturze często zagrożone, osuszono już wiele bagien i torfowisk, a jeziora i rzeki zostały zatrute ściekami. Dlatego tak istotne stają się kolejne, niewielkie fragmenty wody, jak choćby działkowe oczka wodne, stawy ogrodowe, gdzie znajdują schronienie różne gatunki zwierząt. Tutaj znajdziesz ciekawe informacje na temat mieszkańców stawów ogrodowych – jest to początek przeglądu flory i fauny w ogrodach wodnych.

 

Czy wiesz co w oczku wodnym “piszczy”? – kilka słów o faunie.

Pionierami zasiedlającymi ogrodowe stawy są owady. Na powierzchni wody możemy obserwować nartniki ślizgające się na szeroko rozstawionych odnóżach jak łyżwiarze w pogoni za zdobyczą, a właściwie potrafią one chodzić, a raczej ślizgać się po powierzchni wody. Wykorzystują napięcie powierzchniowe wody w ten sposób, że błona powierzchniowa nie ulega przerwaniu lecz ugięciu. Dzieje się tak  ponieważ nogi nartników pokryte są niezwilżanymi (hydrofobowymi) włoskami. W podobny sposób poruszają się krętaki przypominające błyszczące czarne ziarenka. Do owadów należą także grzbietopławki inaczej pluskolce (nazwę zawdzięczają grzbietowemu stylowi pływania), są niedużymi owadami i dorastają maksymalnie do 15 mm, a ich ulubionym pokarmem są owady wodne i ich larwy, zooplankton oraz larwy płazów i ryb. Ponadto w oczku wodnym pojawiają się często wioślaki zjadające glony, czy przypominające nieco wyglądem skorpiony – topielice (drapieżne pluskwiaki). Dojrzałe owady osiągają długość dochodzącą do 8 cm. Do zaczerpnięcia powietrza służy im długa rurka na końcu odwłoka. Ochotki to duża i zróżnicowana grupa muchówek. Są bardzo powszechne i możemy być pewni, że zasiedlą także nasze oczko wodne. Dorosłe owady osiągają długość 12 mm i są podobne do komarów i wodzieni. Larwy ochotek zamieszkują środowisko podwodne, a gdy już wypłyną poruszają się nieporadnie wyginając ciało na boki. Są wówczas chętnie zjadane przez ryby. Generalnie larwy ochotek topielicasą bardzo pożyteczne, gdyż pomagają w uzyskaniu równowagi biologicznej w zbiorniku. Odżywiają się głównie glonami i osadami dennymi (detrytusem) pochodzenia zwierzęcego i roślinnego. Wodzienie to drobne muchówki, które są bardzo podobne do komarów (można je łatwo rozróżnić po  mocno pierzastych czułkach na głowie i po braku kłujki).  Jest jednak pewna różnica między tymi gatunkami, mianowicie wodzienie w przeciwieństwie do komarów nie odżywiają się krwią. Bardzo interesującą grupą są również chrząszcze wodne o opływowych kształtach, grzbietobrzusznie spłaszczonych ciałach i silnych odnóżach wskazujących na bardzo dobre przystosowanie do wodnego trybu życia. Do tej grupy należy: topień, toniak żeberkowany i pływak żółtobrzeżek. Dorosłe osobniki żółtobrzeżka dorastają prawie do 4 cm, zaś jego larwy są bardziej drapieżne i dorastają bardzo szybko do większych rozmiarów (nawet ponad 5 cm) i potrafią zasiać prawdziwe spustoszenie w stawie. Szczególnie zagrożony jest młody narybek. Ciekawa grupa owadów, które często pojawiają się nad oczkiem wodnym to ważki równoskrzydłe (podczas spoczynku składają skrzydła wzdłuż ciała) i różnoskrzydłe (przypominają stojący helikopter, gdyż ich skrzydła rozłożone są na boki). Wiele gatunków poluje i odbywa widowiskowe gody nad wodą. Idealnym środowiskiem dla tych owadów są naturalnie ukształtowane stawy bez ryb, ze strefą płytkiej wody rzadko porośniętej roślinnością, gdzie składają jaja. Larwy niektórych gatunków rozwijają się w wodzie nawet przez dwa lata, będąc żarłocznymi drapieżcami.

Kolejna grupa zwierząt, której przedstawicieli spotykamy w ogrodowych stawkach i oczkach to mięczaki. Najczęściej są to ślimaki, które odżywiając się glonami oraz szczątkami organicznymi przyczyniają się do utrzymania czystości wody. Należy jednak zwracać uwagę, by ich liczebność nie wzrosła nadmiernie, bo może to prowadzić do uszkodzenia roślin. Najpopularniejsze gatunki to żółtobrzeżekbłotniarka stawowa (najbardziej popularna, dorasta do 7 cm), błotniarka otułka (pod ochroną)  oraz rozdętka (jest to gatunek bardzo płodny i charakteryzuje się banieczkowatą muszlą – krótką, a szeroką). Ponadto w tej grupie znajdują się jeszcze błotniarka moczarowa, żyworódka rzeczna (nie łatwo ją znaleźć, gdyż występuje w silnie zarośniętych rzekach i stawach o mulistym dnie. Jej  muszla dorasta do 4 cm wysokości, kształtem przypomina błotniarkę, jednak posiada spiralne paski) oraz zatoczek rogowy i pospolity (ma muszlę skręconą w jednej płaszczyźnie i w zależności od gatunku wielkość od 2 mm do 4 cm oraz długie, cienkie czułki i czerwoną krew), a także  rzadziej występujący zatoczek gładki (pod ochroną). Doskonałymi „żywymi filtrami” w sadzawce są małże (filtrują wodę z glonów, pierwotniaków oraz drobnej zawiesiny organicznej) takie jak skójka malarska, czy szczeżuja wielka (spotyka się ją w małych zamulonych stawach, gdzie dorasta do 22 cm). Małże nie mają głowy, oczu, szczęk, oraz tarki i czułków, które są charakterystyczne dla ślimaków). Wymagają one dna pokrytego około 10-centymerową warstwą drobnoziarnistego piasku o powierzchni około 0,5 m2 na jednego osobnika. Zabieranie małży z ich naturalnego środowiska jest zabronione, możemy jedynie szczeżujakupić w sklepach zwierzęta pochodzące z hodowli.

Wśród pożytecznych stworzeń, które przyciąga wodne środowisko znajdują się także płazy, a zwłaszcza żaby ( sześć gatunków), umownie dzieli się je na tzw. “brunatne” i “zielone”.

Najczęstszymi bywalcami działek są żaby “brunatne” (goszczą w wodzie krótko – ich  samce  pojawiają się jako pierwsze, dając koncerty nawołujące samice).  Należy do nich – żaba moczarowa (nie lubi ogrodów i raczej nie ma co na nią liczyć) oraz żaba trawna (odróżnimy ją po występującej na grzbiecie ciemnej plamce w kształcie litery V). Bardzo popularne są żaby “zielone” mające zdecydowanie wodny tryb życia, a więc żaba śmieszka (potrafi dorosnąć nawet do 17 cm, występuje raczej w dużych jeziorach),  żaba jeziorkowa (jest mniejsza i delikatniejsza,  dorasta do 8 cm, lubi się zagrzebywać w ziemi przy pomocy tylnych nóg) i żaba wodna (mieszaniec pierwszych dwóch gatunków, dorasta do 12 cm długości). Zwierzęta te potrzebują dobrego obsadzenia roślinami strefy brzegowej, która posłuży im za kryjówkę, a także zapewni miejsca do składania jaj. Z czasem rozwiną się z nich kijanki, które przeobrażą się z kolei w małe żabki. Obserwowanie tego procesu jest naprawdę fascynującym zajęciem. Warto dodać iż poszczególne gatunki żab krzyżują się ze sobą, a wtedy rozróżnienie żab zielonych staje się praktycznie niemożliwe. Zwierzęta te odżywiają się głównie owadami, takimi jak: muchy, komary, meszki, ważki oraz chrząszcze, ponadto zjadają dżdżownice, pajęczaki i ślimaki oraz inne drobne zwierzęta jak turkucie podjadki, ryjówki, a nawet żabainne żaby, traszki, jaszczurki i pisklęta ptaków. Są przy tym bardzo żarłoczne. W okresie godowym u samców żab zielonych rozwijają się tzw. rezonatory – duże, błoniaste, szare worki głosowe po bokach głowy, które nadymane przez żabę wyglądają jak balony z gumy do żucia. Większość czasu żaby spędzają na brzegu wśród roślin nabrzeżnych (trudno je tam wypatrzyć) albo wygrzewając się na kamieniach lub liściach grzybieni

Innymi zwierzętami zamieszkującymi wodne akweny są traszki podobne do jaszczurek – część swojego życia spędzają w wodzie (głównie przy dnie  wypływając tylko po to, by zaczerpnąć powietrza, po czym natychmiast nurkują – przez to  są w oczku mało widoczne ), część poza wodą (zimują na lądzie pod liśćmi lub pod mchem).

Najpopularniejszą gromadą kręgowców hodowaną w ogrodowych stawach są jednak ryby. Jeśli chcemy stworzyć dla nich odpowiednie warunki, musimy pamiętać przede wszystkim o głębokości sadzawki, która musi wynosić, co najmniej 80 cm. Przyjmuje się, że na dwie nie drapieżne ryby o długości 8-10 cm musi przypadać 500-700 litrów wody. Dno powinno zostać pokryte żwirem. Dla utrzymania w jak najlepszej kondycji naszych podopiecznych oraz umożliwienia sobie dobrej obserwacji należy dbać o klarowność wody. Najlepszym rozwiązaniem jest oczyszczalnia glebowo – korzeniowa założona w zagłębieniu oboktraszka zbiornika, stanowiąca swoisty biologiczny filtr. Jego obsadzenie sitem, trzciną, tatarakiem, miętą wodną, pałką czy kosaćcami podniesie dodatkowo walory estetyczne. W przypadku małych, szybko nagrzewających się oczek, gdzie gromadzi się duża ilość szlamu, przez co panują złe warunki tlenowe, cenne jest zastosowanie mechanicznych urządzeń filtrujących, które zapewniają napowietrzanie wody, bądź zastosowanie kaskad czy fontann. Nie powinniśmy wpuszczać ryb do zbiornika bezpośrednio po jego napełnieniu. Woda musi się odstać, co najmniej kilka dni, a najlepiej, jeśli zarybiamy oczko po roku od jego założenia, kiedy już dobrze rozwiną się rośliny, a całość środowiska ustabilizuje się dzięki pojawiającym się w nim w sposób naturalny zwierzętom. Należy też pamiętać o wrażliwości ryb na nagłą zmianę temperatury, stąd przyzwyczajamy je przed wpuszczeniem do wody zanurzając w worku czy słoiku, w którym były transportowane w celu powolnego wyrównania się temperatury. Bardzo popularne są gatunki ryb ozdobnych. Najwytrzymalszym wśród nich jest dorastający do 30 cm, karaś ozdobny zwany tez złotą rybką, spotykany w wielu odmianach barwnych (Wakin, Kaliko, Shubunkin, Kometa) od złocistożółtych do ciemnoczerwonych, a także formy plamiste czerwonobiałe i czerwono-czarne. Ponieważ nie wszystkie odmiany mogą przebywać w stawie przez cały rok, powinniśmy zapytać o to przy ich zakupie (dotyczy to przede wszystkim welonów). Do ulubionych ryb należą pochodzące z Japonii kolorowe karpie Koi. Są one długowieczne i osiągają duże rozmiary. W przeciętnym stawie można hodować dwie lub trzy takie ryby, ale przy większej obsadzie potrzeba nam, co najmniej 15 m2 przy głębokości 1,50-1,80 m, by mogły bezpiecznie przezimować. Wśród pozostałych gatunków ozdobnych spotykamy żółtopomarańczowe (istnieje też rzadziej spotykana odmiana jasnoniebieska) jazie (Orfy), wielkości ok. 35 cm, które dobrze czują się w 5-10 osobowych grupach oraz żółte liny. Trudniejszy jest niestety zakup ryb krajowych. Ponieważ większość z nich objęta jest ochroną całkowitą bądź okresową, zabrania się zabierania ich z warunków naturalnych. Musimy również pamiętać o możliwości zawleczenia w ten sposób wielu groźnych chorób. W oczkach można hodować następujące gatunki: płoć, wzdręga, ukleja, słonecznica, karaś, lin, jaź, okoń (pamiętajmy, że jest to drapieżnik), amury (doskonale radzą sobie z zarastającymi stawami, ale dorastają do dużych rozmiarów), cierniki i różanki. Szczególnie interesujące są dwa ostatnie gatunki. Pasjonująca jest obserwacja samca ciernika budującego gniazdo, a następnie opiekującego się potomstwem. Aby rozmnożyć różanki, musimy zakupić opisane wcześniej małże. Ryba ta składa w ich płaszczu skrzelowym ikrę, wyklute z niej rybki opuszczają gospodarza osiągnąwszy około 7 mm długości. Ryby możemy dokarmiać specjalną karmą, jednak dużą część ich pożywienia będą stanowiły szczątki organiczne, a także owady oraz ich rozwijające się w wodzie larwy (w tym zwłaszcza dokuczliwych komarów).

Trzeba wreszcie wspomnieć o ptakach. Oczywiście gatunki związane ze środowiskiem wodnym poszukują generalnie dużych zbiorników, choć zdarza się, że zaglądają do ogrodów kaczki krzyżówki siejące tu spustoszenie. Przyczyną są sztuczne kaczki, kaczkiktóre ptaki biorą za pobratymców wskazujących dobre do zasiedlenia środowisko. Najczęściej jednak ptaki wykorzystują małe zbiorniki jako miejsce picia i kąpielisko, zjawiając się tu zwykle późnym popołudniem lub wczesnym rankiem. W tym celu należy przygotować płytki brzeg oczka, albo osobne zagłębienie o powierzchni około 50 cm2 obłożone kamykami. Powinno być to miejsce spokojne. W jego otoczeniu nie mogą jednak znajdować się gęste rośliny, krzewy, które ułatwiłyby polowanie kotom i innym drapieżnikom. Można też bezpośrednio w oczku wodnym położyć korzeń, kłodę czy kamienie ułatwiające ptakom korzystanie z wody, taki element będzie służył jednocześnie jako tratwa ratunkowa dla zwierząt, które przypadkowo wpadły do wody.

Nie sposób oczywiście wymienić wszystkich gatunków zwierząt, które mogą być mieszkańcami naszego oczka wodnego i jego bezpośredniego otoczenia. Z całą pewnością ożywiają one to środowisko i są dostarczycielem wielu niezapomnianych wrażeń, pozwólmy jednak (poza nielicznymi przypadkami zakupów – głównie ryb) wprowadzić się naszym nowym lokatorom samodzielnie. Nie odbierajmy naturalnemu środowisku zwierząt, które często są objęte ochroną z uwagi na rolę, jaką pełnią oraz rzadkość występowania. Pamiętajmy również, że stworzone przez nas siedliska są sztuczne, stąd nie szczędźmy starań, by do ich unaturalnienia tworząc warunki odpowiadające interesującym nas grupom zwierząt. Ich pojawienie się oraz stała kontrola nad zachodzącymi przemianami są konieczne, aby utrzymać równowagę biologiczną, niezbędną dla prawidłowego funkcjonowania oczka wodnego.